Hodowla przepiórek
Hodowla przepiórek
O HODOWLI
Hodowla przepiórek
Pomieszczenia dla przepiórek
Żywienie
Lęgi przepiórek
Wychów piskląt
Brakowanie piskląt
Odchów amatorski przepiórek
Jak rozróżnić samca od samicy
Ogrzewanie młodych po wylęgu
Choroby przepiórek
Przepiórki a kulinaria
Dzikie przepiórki na wolności
Odmiany przepiórek
Oferta
Kontakt
Regulamin
Przepiorki.pl » Hodowla przepiórek » Wychów piskląt

Wychów piskląt

     Opieka nad pisklętami rozpoczyna się od chwili wyklucia piskląt w momencie zakończenia lęgów. Wyjęte tace powinny być ustawiane pod źródłem ciepła, najlepiej pod lampami ustawionymi tak, aby temperatura pod nimi wynosiła 35 - 40°. Jeżeli przepiórczęta otwierają dziobki i uciekają z nagrzanego miejsca kryjąc się po brzegach, świadczy to, że temperatura jest za wysoka i wtedy należy lampę podnieść. Natomiast gdy zbijają się w kłębuszki - lampy należy obniżyć by podnieść temperature.

     Każde wyjęte pisklę ogląda się, czy nie ma wad - selekcja piskląt na tym etapie jest bardzo ważna. Wszystkie pisklęta z wadami należy od razu likwidować. Do najczęstszych wad należą skrzywione lub zwinięte „w piąstkę" palce, nie wyciągnięte żółtka, otwarte, krwawiące pępowiny, skrócone dolne lub górne części dzioba, brak jednego lub obu gałek ocznych, paraliż, podobny jak u kurcząt, polegający na zwijaniu się całego korpusu lub odchylaniu głowy do góry z zarzucaniem jej na grzbiet, wykrzywione stawy biodrowe. Pisklęta słabe, mające którąś z wymienionych wad lub kilka wad na raz, nie rokują żadnej nadziei na dobry wychów, a przysparzają strat, gdyż zabierają miejsce, co zwiększa koszty. Ponieważ są z reguły słabsze, wybuch choroby zakaźnej zwykle zaczyna się od nich. Surowe brakowanie materiału jest jednocześnie wyprowadzaniem małej pierwszej selekcji. Im dokładniej przeprowadza się likwidację słabych i wadliwych piskląt, tym większa pewność, iż w następnych pokoleniach będą one coraz rzadziej się pojawiać.

     Następnie pisklęta poi się, a w hodowlach zarodowych i laboratoriach - obrączkuje, gdyż trzeba znać indywidualne pochodzenie pisklęcia. Założenie mikroskopijnego znaczka na nóżkę grubości zapałki kilkugramowemu bardzo ruchliwemu pisklęciu wymaga wprawy. Pisklę trzyma się jedną ręką, wyciągając mu nóżkę ku tyłowi, wzdłuż osi ciała po czym drugą ręką nasuwa się obrączkę i zaciska ją. Niewprawne manipulowanie nogą przepiórczęcia może spowodować wykręcenie stawu.

     Obrączki dla przepiorek wykonać można z cienkiej blaszanej folii drukarskiej, na której wypisuje się na maszynie kolejne numerki, następnie folię tnie się na paski szerokości 4—5 mm i przecina na 12—13 mm odcinki. Odcinki te zakręca się na cienkim patyczku w obrączkę, pozostawiając w niej szparę około 4 mm, aby w nią można było wsunąć nóżkę pisklęcia i na niej obrączkę zacisnąć. Obrączki te zdejmuje się po 10—14 dniach, zakładając na lewym skrzydle znaczek kłódkowy używany powszechnie dla piskląt kurzych.

     Zdrowe, napojone i zaobrączkowane pisklęta przenosi się do wychowalni. Jeśli pisklęta czeka transport, kosz w którym się one znajdują bez względu na porę roku musi być dobrze opakowany w koc. Przepiórczęta bardzo źle znoszą przewóz. Można je przewozić, odpowiednio zabezpieczone tylko wtedy, kiedy droga nie trwa dłużej niż 3 godziny, ale i wtedy należy liczyć się z poważnymi stratami i podczas transportu i jeszcze przez kilka dni po nim.

     Przed przeniesieniem piskląt do wychowalni trzeba sumiennie przygotować pomieszczenie. Po umyciu klatki i założeniu czystych rusztów podłogowych lub papieru falistego, nastawia się wszystkie grzejniki, rozkłada się termometry i doprowadza się temperaturę do +40° pod źródłem grzejnym. Na kilka godzin przed przyjęciem piskląt należy powstawiać poidła z wodą z rozpuszczonym w niej premiksem. Przy nalewaniu wody trzeba uważać, aby jej nie porozlewać. Zmoczone pisklęta przeziębiają się, i zapadają na różne choroby, gorzej rosną, zwiększa się ich śmiertelność. Jeśli są to poidła szklane, należy przesunąć zlewkę na miejsce centralne w stosunku do szalki, aby pisklęta nie wpadały do wody. Zmoczone stają się zupełnie bezradne i nie mogąc wyjść z wody - topią się.

     Na deseczki czy papier falisty rozsypuje się startą niezbyt dokładnie owsiankę. Ma ona sprawiać wrażenie śruty, a nie mączki. Natychmiast po wpuszczeniu przepiórczęta zaczynają szukać jedzenia. Jeśli zaniedba się wcześniejszego przygotowania paszy, pisklęta chwytają różne śmiecie, a często nóżkę sąsiada. Pisklę przewraca się i bywa ciągane po całej klatce przez silniejszego ptaka. Kończy się to często wyrwaniem nogi ze stawu.

     Klatkę oświetla się pełnym światłem i przyniesione pisklęta wypuszcza się do wychowalni. Zabierają się one natychmiast do jedzenia i picia. Są bardzo ruchliwe. Pisklęta powinny pozostawać w inkubatorze około doby, licząc od początku kłucia. Ruchliwość, bieganina, zaaferowanie i przedsiębiorczość dowodzą zdrowego lęgu.

Młoda przepiórka
     Śpiące pisklę robi wrażenie martwego. Śpi na wznak, albo na brzuchu, z wyciągniętymi do tyłu nogami, a inne spacerują po nim, co nie przerywa mu snu. Wrażenie jest tak silne, iż czasem wyciąga się takie śpiące, bezwładne pisklę jako martwe i dopiero w ręku następuje jego gwałtowne przebudzenie.

     W okresie pierwszych 2 - 3 dni pisklęta okazują pełne zaufanie do obsługującego. Każde włożenie ręki powoduje gromadzenie się przepiórcząt, co utrudnia ustawianie korytek i poideł. Za cofającą się ręką biegną również - dlatego aby nie powypadały, należy drzwiczki lokować wyżej.

     Po tym krótkotrwałym okresie zaufania budzi się instynkt dzikiego ptaka i z kolei ręka ludzka wprawia ptaki w panikę. Okres owej dzikości trwa od 10 dni do 2 tygodni. Po 10 dniach życia przepiórki zaczynają podfruwać. Opierzają się bardzo szybko. Po 3 dniach mają już lotki i na całym ciele pałki. Po tygodniu zanika puch na grzbiecie. Jednak dopiero w 3 tygodniu życia opierzenie ptaków jest wystarczające, aby na podstawie koloru upierzenia rozróżnić płeć. Samice mają upierzenie głowy i szyi („kołnierza") jaśniejsze niż samce. Samce mają upierzenie głowy ciemne, a kołnierz na szyi, zwłaszcza w przedniej jej części, rdzawobrązowy.

     Oczywiście u odmian jednobarwnych (białej, czarnej, Tuxedo) zidentyfikowanie płci przed dojściem do dojrzałości płciowej jest niemożliwe. Dlatego te ptaki są zwykle droższe, gdyż koszt odchowu samic aż do wieku pełnej dojrzałości płciowej, tj. do 6 - 8 tygodni życia, musi być obciążony jednoczesnym wychowem całej stawki samców.

     U drobiu jak wiadomo, można rozpoznać płeć jednodniówek po budowie steku (41). Japończycy seksują w ten sposób również jednodniówki przepiórek. W hodowlach produkujących jaja konsumpcyjne samce są likwidowane, a samiczki pozostają do dalszej hodowli. Hodowca nie jest wówczas obciążony kosztami wychowu samców. W Polsce i pozostałych krajach takie seksowanie przepiórcząt nie jest znane, stąd koszt odchowu samic na nioski jest znacznie wyższy.